Aktualności

Wojciech Kowalewski na zdjęciach

Poniżej prezentujemy fotografie i wspomnienia z nimi związane z przebiegu kariery Wojciecha Kowalewskiego.  Kolejna seria zdjęć już wkrótce!

Rok 2004. Mecz pucharu UEFA przeciwko drużynie Dynama Bukareszt w Moskwie. Akurat tutaj sprzątam boisko z rac. Ba! Miałem nawet pomocnika! Pan z tym wiaderkiem szybko mi pomógł. Ciekawe zdjęcie. 

 

 

Zdjęcie wykonane w Kłajpedzie na Litwie. Dokładnie to przed meczem pucharu Intertoto. Zaraz po tej sytuacji zaatakowała nas grupa skinheadów. Było ich zdecydowanie więcej, więc musieliśmy uciekać. 

 

 

Powrót z jednego ze spotkań Spartaka. Lądowaliśmy w Czelabińsku. Nasz dyrektor generalny stamtąd pochodził i podrzuciliśmy go do domu samolotem. Było międzylądowanie i tę chwilę uwieczniliśmy na zdjęciu. Od lewej – Ignas Dedura, Denis Bajarencev, Radoslav Kovać. Po prawej Aleksiej Zujew – mój zmiennik.

 

 

Po meczu z Lokomotivem. Roman Pawliuczenko strzelił trzy gole, ale my wygraliśmy te spotkanie 2:1. Roman załadował mi samobója pod poprzeczkę po rzucie rożnym. Tutaj na pewno omawiamy ten moment. 

 

 

Pierwszy mecz fazy grupowej w Lidze Mistrzów. Bayern nas trochę zdemolował. Fakt, że mieliśmy w pierwszej połowie więcej sytuacji. Graliśmy lepiej, ale oni bardzo szybko wyciągnęli wnioski. Potem zaaplikowali nam cztery bramki. Rozjechali nas zupełnie. Tutaj kurtuazyjnie z Olivierem Kahnem zamieniliśmy ze sobą parę słów. Wymieniliśmy się koszulkami, którą mam w swojej kolekcji do dzisiaj. Był to jeden z moich ulubionych bramkarzy, którego starałem się podpatrywać. 

 

 

Fotografia wykonana po meczu z Interem Mediolan na San Siro. Przegraliśmy 1:2. Który zawodnik mi najbardziej przeszkadzał? Hmm… Nie no, wszyscy mi przeszkadzali (śmiech). 

 

 

Pogawędki z kolegą Jackiem Kurowskim. Jak widać na zdjęciu raczej nie jestem w składzie meczowym (śmiech). O ile dobrze pamiętam, to chyba jest Bratysława. Już wtedy z Jackiem dosyć często wymienialiśmy poglądy na temat piłki polskiej reprezentacji. Niejednokrotnie były to bardzo długie dyskusje.

 

 

Mecz Polska –  Serbia na Łazienkowskiej. Zremisowaliśmy 1:1. Miałem tutaj zdecydowanie więcej pracy niż w meczu z Portugalią. Stawka spotkania była bardzo wysoka. Dla nas to był mecz o być albo nie być w tej reprezentacji.  Musieliśmy pozbierać się po Finlandii i udowodnić wszystkim, że możemy w tej grupie powalczyć. Ostatecznie grupę wygraliśmy.

 

 

Tego Pana po lewej też nie trzeba przedstawiać.  W tej sytuacji ucierpiał Paweł Golański. Cristiano Ronaldo trafił go kolanem z tyłu, a ja go jeszcze poprawiłem. Był to tzw. „sandwich”. W tej sytuacji Ronaldo próbował go podnieść z murawy i zarzucał mu, że symuluje. Do mnie też coś burczał, ale powiedziałem mu, żeby nie dyskutował i zajął się grą. Był bardzo zniechęcony już na początku meczu. Nasi obrońcy pięknie go wyłączali z gry. To było dopiero widowisko! 

 

 

Ostatni mój mecz w reprezentacji. Spotkanie z Czechami.  Była to próba uratowania szansy awansu. Niestety nieudana. Ulegliśmy rywalom 0:2. Na zdjęciu bardzo nieprzyjemna piłka. Generalnie w tej sytuacji wielu ekspertów zakwalifikowało tą sytuację jako mój błąd. Ja się z tym nie zgadzam. Pamiętam dokładnie ten moment. Ten zawodnik był zupełnie poza moim zasięgiem i jedyne co mogłem zrobić, to swoim wyjściem wystraszyć go. Jak widać udało mi się, bo nie trącił tej piłki. 

 

 

Zaprawka przed wyjazdem na Syberię. Lasy bakałarzewskie i polska zima. Klimaty, które są nie tylko na Syberii, ale na Suwalszczyźnie również.  Za plecami tzw. „chatka puchatka”. 

 

 

Sibir Nowosybirsk. Bardzo ciekawy projekt. Mógłbym nawet powiedzieć, że nawet egzotyczny. Na tym przykładzie zrozumiałem, jak duża jest różnica między czołowymi zespołami ligi rosyjskiej, a beniaminkami. Miewałem też przyjemne momenty. Przede wszystkim w pamięci utkwił mi finał pucharu Rosji przeciwko Zenitowi Sankt Petersburg. Przegrany 0:1, ale byliśmy blisko sprawienia niespodzianki.  

 

 

Spotkanie po latach. Przeprowadzałem swój pierwszy wywiad! Na zdjęciu ponownie Pawliuczenko. Zdjęcie wykonane podczas Euro 2012. 

 

Opracował Jacek Janczewski

Dane kontaktowe

Akademia 2012

Stowarzyszenie na Rzecz Promocji Sportu i Rekreacji "Akademia 2012"

ul. Waryńskiego 7

16-400 Suwałki

 

Siedziba:

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. prof. Szczepanika

ul. Noniewicza 10, pok. 431, Suwałki


 

tel. +48 883 138 553

e-mail: info.akademia2012@gmail.com

 

Akademia piłkarska Wojtka Kowalewskiego

Zapraszamy wszystkie dzieci od 6 lat wraz z rodzicami.